Aleksandra Cole

Zielony Moment

Browsing Archive:

Daily Archives: July 24, 2014

Wenecja – zieleń w mieście wody

Założone w 452 roku  przez uciekinierów miasto- państwo,  potęga handlowa XIV wieku w basenie Morza Śródziemnego, a  obecnie miejsce sztuki i architektury jest jedną z najczęściej odwiedzanych przez turystów z całego świata atrakcji. Rocznie około 20 mln ludzi podziwia piękne kamieniczki bogatych Wenecjan, płynie kanałami, zwiedza kościoły i mosty.

Wenecja jest niesamowitym miejscem i zdecydowanie wartym zobaczenia, dlatego tłumy mnie nie dziwią, choć bardzo utrudniają przemieszczanie się i są przyczyną poważnych problemów, z którymi zmaga się miasto.

Chyba zgodzicie się ze mną, że w miejscu gdzie o każdy skrawek ziemi toczy się walka z morzem nie będziemy oczekiwać przestrzennych wielkopowierzchniowych założeń ogrodowych. Każdy, kto ma podstawową wiedzę ogólną nie spodziewa się też jakichś nowoczesnych rozwiązań, bo mamy do czynienia z miejscem iście zabytkowym i wszelkie nowinki byłyby zaburzeniem harmonii, stylu i klimatu tego miejsca. Tak jak już pisałam utwierdzam się w przekonaniu, że potrzebujemy zielonych akcentów w naszym krajobrazie, dlatego nawet na tak ograniczonej przestrzeni ludzie potrafią mieć małe ogródki choćby na balkonie.

IMG_1612

IMG_1568

IMG_1725

Rośliny, które występują najczęściej to surfinie, pelargonie, psianka, ale pojawiają się też zioła jak rozmaryn czy  kocanki, nawet rozchodniki sobie radzą, a niekiedy spotkamy też pnącza wijące się po starych poręczach. W połączeniu z historyczną architekturą i wodą płynącą dołem tworzą one piękny romantyczny obrazek.

IMG_1765

IMG_1722

IMG_1570

Na zdjęciu powyżej oprócz wspomnianych już roślin mamy jeszcze cudne sundaville.

IMG_1789

Ukwiecone balkony to nie wszystko, co miasto ma nam do zaoferowania w temacie zieleni. W Wenecji znajdziemy też ograniczone murami, na których przewieszają się róże i zaopatrzone w piękne zdobione bramy ogrody miejskich notabli. Mimo wyglądających zapraszająco przez kraty kwitnących oleandrów ogrody pozostają zamknięte dla turystów (nic dziwnego, każdy chciałby trochę prywatności w tak zatłoczonym mieście). Pozostały one nietknięte przez setki lat, świadkowie historii uwiecznieni w krajobrazie laguny.

IMG_1608

Częstą rośliną jest wisteria, Wenecjanie bardzo ją lubią, może dlatego, że szybko rośnie, przepięknie kwitnie i jest bardzo romantyczna w swoich kształtach.

IMG_1766

IMG_1757

IMG_1737
Zajrzeć za masywne bramy udaje się niewielu, jednak są i tacy których spotkało to wyróżnienie. Jednym z nich jest autor książki Verdant Venice, Tudy Sammartini. Przedstawia w niej fascynujące obrazy z ukrytych, niezmienionych przez lata przestrzeni otaczających najpiękniejsze weneckie rezydencje. Polecam tę pozycję.

verdantvenice